NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2003/2004
Data: 2004-04-23
Rodzaj: 1 Liga
Kolejka: 24
Widzów: 4000
Sędzia: Łukasz Bartosik
Związek: Kraków

 Zagłębie - trener Dražen Besek
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Danijel Mađarić 
0
90
 
 Mateusz Żytko 
0
90
 
 Jacek Manuszewski 
0
71
 
 Artur Januszewski 
0
90
 
 Ireneusz Kowalski 
0
90
 
 Željko Perović 
0
90
 
 Tomasz Salamoński 
0
90
 
 Andrzej Szczypkowski 
0
90
 
 Wojciech Łobodziński 
0
81
 
 Jernej Javornik 
0
46
 
 Krzysztof Ostrowski 
71
90
 
 Tomasz Rogóż 
81
90
 
 Grzegorz Niciński 
0
90
 
 Zbigniew Murdza 
46
90
 
14 Piłkarzy
0
2
0
 Piast - trener
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jacek Gorczyca 
0
90
 
 Janusz Bodzioch 
0
90
  
 Jarosław Zadylak 
0
90
 
 Paweł Gamla 
0
60
 
 Andrzej Sala 
60
90
 
 Bartłomiej Wilk 
79
90
 
 Rafał Andraszak 
0
90
 
 Wojciech Gontarewicz 
0
90
 
 Rafał Kocyba 
0
90
 
 Łukasz Żyrkowski 
0
90
 
 Michał Stolarz 
0
50
 
 Robert Sierka 
50
90
 
 Wojciech Kędziora 
0
90
 
 Piotr Uss 
0
79
 
14 Piłkarzy
1
2
0

Opis meczu:

Spotkanie Zagłębia z Piastem było typowym meczem do jednej bramki. To lubinianie od pierwszych minut nadawali ton grze i to oni decydowali o przebiegu boiskowych wydarzeń. Piłkarze z Gliwic osłabieni brakiem Kolasińskiego oraz Kaszowskiego koncentrowali się głównie na obronie własnej bramki, niejednokrotnie czyniąc to dziewięcioma zawodnikami. Goście ograniczali się do nielicznych, choć szczególnie w końcówce, groźnych kontrataków.

Mecz rozpoczął się od ataków miejscowych, którzy już w 7 minucie mogli objąć prowadzenie. Wychodzącego na czystą pozycję Nicińskiego, powstrzymał odważną interwencją Gorczyca, który wybił piłkę spod nóg szarżującego napastnika gospodarzy. W dalszej części meczu lubiniane jeszcze kilkukrotnie starali się zaskoczyć Gorczycę, jednak ani Kowalski ani Niciński, pomimo dogodnych sytuacji, nie potrafili zmusić go do kapitulacji. Goście w pierwszej odsłonie zaledwie raz zdołali poważniej zagrozić bramce Madaricia. Przez większość meczu bramkarz Zagłębia stał bezczynnie, daleko od własnej bramki, przyglądając się grze swoich kolegów. W 35 minucie wbiegający w pole karne Piotr Uss otrzymał idealne podanie od Gamli, jednak napastnik Piasta będąc naciskany przez wracającego Januszewskiego, posłał piłkę tuż obok słupka.

Po przerwie spotkanie toczyło się w strugach ulewnego deszczu i podmuchach porywistego wiatru, które w znacznym utrudniały poczynania piłkarzy na boisku. Silne powiewy były wyjątkowo uciążliwe dla bramkarzy, o czym przekonał się Gorczyca, kiedy to po strzałach Murdzy, Nicińskiego oraz Ostrowskiego niesiona wiatrem piłka, sprawiła mu sporo kłopotów. W 75 minucie przed szansą stanął kapitan gospodarzy - Andrzej Szczypkowski. Po strzale jednego z piłkarzy Zagłębia, leżący we własnym polu karnym Zadylak, zagrał piłkę ręka. Początkowo arbiter główny polecił grać dalej, jednak po interwencji sędziego asystenta, podyktował rzut karny. Strzał z 11 metrów w świetnym stylu obronił Gorczyca. Kilkadziesiąt sekund później, po rzucie rożnym, ten sam bramkarz, w sobie tylko wiadomy sposób, wybił piłkę po strzale z przewrotki Zbigniewa Murdzy. Podbudowani takim obrotem sprawy goście odważniej ruszyli do ataku, co kilka minut później mogło się dla niach zakończyć objęciem prowadzenia. W 83 min Sierka będąc 6 metrów od bramki Madaricia otrzymał idealne dośrodkowanie od Andraszaka, po czym strzelił mocno i celnie na bramkę Zagłębia. Niemalże bezrobotny do tej pory Madarić nie dał się jednak zaskoczyć i z ogromnym trudem wybił piłkę na rzut rożny. Losy meczu rozstrzygnęły się w 90 min meczu. przy linii bocznej boiska faulowany był Kowalski. Sam poszkodowany szybko wykonał rzut wolny. Pomocnik Zagłębia będąc 30 metrów przed bramką gości, wstrzelił piłkę w pole karne, gdzie futbolówka wpadła wprost na nogę interweniującego Bodziocha, zmieniła kierunek lotu i wtoczyła się tuż obok bezradnego Gorczycy.

Pomeczowa konferencja prasowa:

Józef Dankowski: Spodziewaliśmy się takiego scenariusza wydarzeń na boisku. Wiedzieliśmy, że Zagłębie od pierwszych minut będzie nieustannie atakować i że za wszelką cenę będzie ten mecz chciało wygrać. Przyjechaliśmy tutaj grać z kontry, z nadzieją, że któraś z nich zakończy się zdobyciem bramki, co przy odrobinie szczęścia mogło się ziścić. Za utratę bramki nie należy winić Bodziocha. To nie on ponosi odpowiedzialność za jej utratę.

Drażen Besek: To był bardzo trudny mecz. Goście bronili się niemalże całą drużyną, przez co bardzo ciężko było nam się przebić na ich pole karne. Moja drużyna pokazała dziś wielki charakter. Po raz kolejny moi zawodnicy pokazali, że potrafią walczyć do ostatniej minuty za co im bardzo dziękuję.


Kowal grał, a Stolarz stał...

Statystyki:

Ireneusz Kowalski

Czas gry: 90 minut
Podania celne: 33
Podanie niecelne: 19
Dryblingi udane: 9
Dryblingi nieudane: 3
Strzały celne: 3
Strzały niecelne: 2



Michał Stolarz

Czas gry: 50 minut
Podania celne: 9
Podania niecelne: 5
Dryblingi udane: 3
Dryblingi nieudane: 2
Strzały celne: -
Strzały niecelne: -





R E K L A M A
Piłkarz meczu

Galeria zdjęć z meczu:
 (969)   (914)  
 (825)   (673)  
 (567)   (538)  
 (527)   (487)  
 (486)   (452)  


Wasze komentarze:
(24.04.2004) - paker (62.87.215.177): :) wygrana cieszy gorzej z gra pilkarzy wileki brawa dla KK
(28.04.2004) - alex (83.29.9.170): 90 minuta podejrzane.

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A